Wysłany: 03-01-2006, 15:00 Zasady moralne tolkienowskiego świata
Pobożni żydzi wierni Prawu żyją zgodnie z 613 przykazaniami. Zostały one wynotowane z Pięcioksięgu przez Majmonidesa. Owoc jego pracy to Tariag lub Tariag Micwot: 613 Przykazań.
W związku z naszą dyskusją o natualnej teologii Śródziemia i naszymi domysłami na temat naturalnego prawa etycznego (dyskusja jest tutaj), zgodnie z którym postępują dobrzy bohaterowie Legendarium chciałbym Was zachęcić do poszukania w tekstach o Śródziemiu wszelkich nakazów moralnych, zachowań aprobowanych i nagannych. Wynotujmy je tutaj jako taki katalog przykazań czy też kodeks etyczny Wolnych Ludów.
_________________________________
Zróbmy to wg tego wzoru:
Niewierność Ludzi z Dunharrow przysiędze i kara, jaka ich spotkała za krzywoprzysięstwo:
Nie wolno łamać złożonego w przysiędze słowa
Dochowuj zobowiązań złożonych w przysiędze
[proszę Was o pogrubienie wyodrębnionego zalecenia lub zakazu pogrubieniem i odpowiednim kolorem]
Wszelkie dyskusje, propozycje, które jeszcze nie są gotowe do wpisania tutaj wg wzoru proszę wpisywać do tematu Dyskusje wokół zasad etycznych WLŚ.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Wpierw takie moje założenie - mam nadzieję, że się z nim zgodzicie - że Wolne Ludy Śródziemia miały jedną etykę - elfowie, ludzie i inni wcieleni. Będę ich tu nazywał za Tolkienem Mirroänwi 'Wcieleni' (to znaczy Dzieci Ilúvatara + Przybrane Dzieci Ilúvatara).
Kilka zasad etycznych dotyczących życia rodzinnego:
Małżeństwo zawiera się jeden raz na całe życie, z miłości lub przynajmniej z wolnej woli obu stron.
HoMe X, str. 210, tłum. Adaneth napisał/a:
Eldarowie zawierali małżeństwo jeden raz na całe życie, z miłości lub przynajmniej z wolnej woli obu stron.
Małżeństwo, z wyjątkiem rzadkich przypadków złego losu, jest naturalną drogą życia.
HoMe X, str. 210, tłum. Adaneth napisał/a:
Małżeństwo, z wyjątkiem rzadkich przypadków złego losu, było dla wszystkich Eldarów naturalną drogą życia.
Małżeństwo zawierane jest tylko pomiędzy jednym mężczyzną i jedną kobietą. Mężczyźni i kobiety są sobie równi i pełnią role, które się nawzajem uzupełniają.
HoMe X, str. 213, tłum. Adaneth napisał/a:
We wszystkich sprawach niepowiązanych z rodzeniem dzieci, neri i nissi (to znaczy mężczyźni i kobiety) Eldarów są równi z tą różnicą, że (jak sami mówią) dla nissi tworzenie nowych rzeczy oznacza głównie wychowywanie swych własnych dzieci, a postęp i inne zmiany wprowadzane są głównie przez nerich. Nie istnieją jednakże u Eldarów takie sprawy, które może obmyślać czy wykonywać jedynie nér, ani takie, którymi zajmuje się jedynie nís.
Inne niż monogamiczne związki małżeńskie między mężczyzną i kobietą są nie do przyjęcia.
Listy, str. 442 napisał/a:
W owym czasie na Zachodzie powszechnie panowała "monogamia", a inne konfiguracje budziły wstręt, jako rzeczy dziejące się "w Cieniu".
________________________________________________
O godności osoby:
Od chwili poczęcia mamy do czynienia z niezależną, pełnoprawną osobą.
HoMe X, str. 212, tłum. Adaneth napisał/a:
Co do płodzenia i rodzenia dzieci – pomiędzy poczęciem a urodzeniem się elfiątka upływa rok, tak więc data obu jest ta sama lub bardzo zbliżona, a z roku na rok obchodzona jest rocznica poczęcia właśnie.
_________________________________________________
Zapraszam Elendilich do wyszukiwania tego typu zasad w tekstach Tolkiena.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Ani tobie, ani żadnemu władcy na ziemi nie przysługuje prawo wyznaczania godziny własnej śmierci - rzekł Gandalf [do Denethora] - Tylko pogańscy królowie podlegli Władzy Ciemności sami sobie zadawali śmierć, zaślepieni pychą i rozpaczą, zabijając też swoich najbliższych, aby lżej im było rozstać się z tym światem.
O życiu społecznym.
Należy dotrzymywać złożonej przysięgi
WP III, str. 157 napisał/a:
[Aragorn na Erech do Umarłych:] - Wiarołomcy, po coście tu przyszli? (...)
- Aby dopełnić przysięgi i odzyskać spokój.
Wówczas Aragorn rzekł:
- Wybiła dla was wreszcie ta godzina. (...) I dopiero gdy cały ten kraj zostanie oczyszczony ze sług Saurona, uznam, że dopełniliście przysięgi; wtedy odejdziecie by na zawsze odnaleźć spokój.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Nie należy stosować kłamstwa i podstępu do wydobycia z kogoś - nawet z orka - informacji.
WP II, Ks. IV, rozdz. 5 "Okno Zachodu" napisał/a:
- A więc zmartwiłaby by cię wiadomość, że Boromir nie żyje?
- Zmartwiłaby mnie bardzo - rzekł Frodo, lecz nagle czytając w oczach Faramira, zająknął się i powtórzył: - Nie żyje? Czy to znaczy, że Boromir nie żyje? Wiesz, że on nie żyje? Czy też zastawiasz tylko pułapkę ze słów i drwisz ze mnie? A może chcesz mnie kłamstwem usidlić?
- Nawet orka nie usidlałbym kłamstwem - rzekł Faramir.
Wartości etyczne są powszechne i wieczne - te same wartości dotyczą wszystkich istot rozumnych we wszystkich czasach.
WP II, str. 44 napisał/a:
W osobliwych czasach, tak samo jak w zwykłych, wiadomo, co się godzi - rzekł Aragorn - Dobro i zło nie zmienia się z biegiem lat. I to samo znaczy dla ludzi co dla krasnoludów albo elfów. Człowiek musi między dobrem i złem wybierać zarówno we własnym domu jak w Złotym Lesie.
DH, str. 92 napisał/a:
- Jak elf może osądzać ludzi? - zapytał Túrin.
- Tak, jak osądza wszystkie czyny, bez względu na to, kto jest ich sprawcą - odrzekł Beleg.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Nie wolno zabijać innych Dzieci Ilúvatara, chyba że w najwyższej konieczności: obronie życia, na wojnie lub gdy karze się śmiercią przestępcę na mocy wyroku sądu.
Silmarillion, str. 163, HoMe XI, str. 326 napisał/a:
Wedle prawa Eldarów, nie mogę cię tym razem zabić.
I komentarz:
HoMe XI, str. 326 napisał/a:
Ponieważ Eldarom (włączając w to Sindarów) zakazane było zabijać się nawzajem w akcie zemsty za wyrządzoną krzywdę - jak by nie była poważna.
I opis kary śmierci:
Silmarillion, str. 166 napisał/a:
Gdy więc rano przywiedziono Eöla do króla na sąd, Turgon nie miał dla zabójcy litości. Zaprowadzono go nad przepaść Caragdur, (...) aby strącić skazańca ze stromych murów grodu w dół.
(...) Strącono go z urwiska w przepaść i tak skończył życie Eöl, a wszyscy w Gondolinie uważali, że stało się zadość sprawiedliwości, tylko księżniczkę Idril dręczył niepokój i od tego dnia odnosiła się nieufnie do ciotecznego brata [Maeglina].
Zakazane jest w walce stosować podstępnych metod, na przykład trucizn, zatrutego ostrza itd.
HoMe XI, str. 330 napisał/a:
Bo Eldarowie nigdy nie używali żadnego rodzaju trucizn, nawet przeciwko najokrutniejszym przeciwnikom, zwierzętom, orkom czy ludziom (...).
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Elf z Mrocznej Puszczy
Enneagram: 4OŚ Pomógł: 27 razy Wiek: 25 Dołączył: 30 Lip 2006 Posty: 318 Skąd: Z wiatru w polu.
Wysłany: 17-08-2006, 21:45
Związki kazirodcze są niedopuszczalne.
Co więcej, są bardzo ciężkim przewinieniem.
Cytat:
Żegnaj, dwakroć ukochany! (...) Szczęśliwy jesteś, że umałeś!
Cytat:
Niniel ukochana nie żyje. Skoczyła do Teiglinu nie chcąc żyć, gdyż dowiedziała się, że (...) Turambar był jej bratem.
_________________ "Jeśli masz uczucie, że na głowie wyrasta Ci drzewo,
to jest to pewny znak, że dotyka Cię proces encienia" Z Protokołów Mędrców Nogrodu; 3,12
Bad MotherF...r Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2004 Posty: 106 Skąd: Łódź
Wysłany: 19-08-2006, 22:09
Galadhorn napisał/a:
Zakazane jest w walce stosować podstępnych metod, na przykład trucizn, zatrutego ostrza itd.
Więcej o tym w Niedokończonych Opowieściach, w przypisach do rozdziału o Druedainach:
Niedokończone Opowieści, Część czwarta, I Druedainowie napisał/a:
9. [Druedainowie] Ustanowili prawo, że nie można z pomocą trucizny razić żadnego żywego stworzenia, nawet raniącego myśliwych, prócz Orków jedynie. Na ich to zatrute strzały odpowiadali swoimi, jeszcze groźniejszymi. Elfhelm powiedział Meriadokowi, że Dzicy Ludzie używają zatrutych strzał i o to samo podejrzewali ich mieszkańcy Enedwaith w Drugiej Erze.
Elf z Mrocznej Puszczy
Enneagram: 4OŚ Pomógł: 27 razy Wiek: 25 Dołączył: 30 Lip 2006 Posty: 318 Skąd: Z wiatru w polu.
Wysłany: 21-08-2006, 18:24
Własność prywatna musi być szanowana,
nawet jeśli kto inny zrobiłby z niej wyraźnie lepszy użytek.
Cytat:
- Odezwijże się Noldorze. Tak czy nie? Czy mógłby ktokolwiek w świecie odmówić Yavannie? Czy światło Silmarilów nie wzięło początku z jej światła?
(...)
- Dobrowolnie tego nie uczynię! A jeżeli Valarowie przymuszą mnie, okaże się dowodnie, że są prawdziwymi braćmi Melkora!
Feanor wypowiedział te słowa w gniewie, ale rację miał mówiąc, że nikt mu nie może, jeśli respektuje prawa, zabrać Silmarili siłą. Zbytecznym chyba dodawać, że Valarowie, choć żałowali Drzew, nie przymusili go do niczego.
_________________ "Jeśli masz uczucie, że na głowie wyrasta Ci drzewo,
to jest to pewny znak, że dotyka Cię proces encienia" Z Protokołów Mędrców Nogrodu; 3,12
Elf z Mrocznej Puszczy
Enneagram: 4OŚ Pomógł: 27 razy Wiek: 25 Dołączył: 30 Lip 2006 Posty: 318 Skąd: Z wiatru w polu.
Wysłany: 11-09-2006, 16:54
Milczenie oznacza zgodę Zatem ośmielę się wstawić nakaz, pod wpływem uwagi Galdhorna rozbity na dwa. Nakazy dotyczą rekompensaty za krzywdę.
1) W przypadku, gdy krzywda miała miejsce w obrębie ludów "cywilizowanych", mamy obowiązek spoczywający na tym, który pokrzywdził:
Każda krzywda wymaga rekompensaty zgodnej z innymi zasadami etycznymi, proporcjonalnej do winy i określonej drogą prawną.
2) W przypadku, gdy stała się krzywda, a winowajca nie podlega jurysdykcji żadnego cywilizowanego władcy, prawo (a w określonych przypadkach być może i obowiązek) przysługuje pokrzywdzonemu lub, w razie jego niedyspozycji, jego rodzinie:
Każda krzywda domaga się rekompensaty zgodnej z innymi zasadami etycznymi, proporcjonalnej do winy, którą należy wyegzekwować kierując się własnym osądem.
_________________ "Jeśli masz uczucie, że na głowie wyrasta Ci drzewo,
to jest to pewny znak, że dotyka Cię proces encienia" Z Protokołów Mędrców Nogrodu; 3,12
Zasada naczelna, bo wiąże się ze Źródłem etyki Śródziemia:
Tylko Eru Ilúvatar, Bóg Stwórca ma prawo do boskiej czci, a oddawanie jej innym istotom jest wstrętne.
Na podstawie listu nr 183 (str. 364):
Cytat:
Konflikt we Władcy Pierścieni nie dotyczy zasadniczo "wolności", choć naturalnie odgrywa ona ważną rolę. Toczy się on wokół kwestii Boga i Jego wyłącznego prawa do boskiej czci. Eldarowie i Númenórejczycy wierzyli w Jedynego, prawdziwego Boga, i oddawanie czci komukolwiek innemu uważali za rzecz wstrętną.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Wszystkie stworzone przez Eru istoty rozumne są sobie równe jako umysły czy też duchy o tym samym statusie. Różnią się czasem pojawienia, mocą i rolą, która jest im wyznaczona.
Na podstawie:
HoMe X, str. 398, przypis do Myths Transformed napisał/a:
Wszelkie racjonalne umysły / duchy pochodzące wprost od Eru są "równe" - pod względem miejsca i pozycji - choć, nie równe pod względem "wieku" oraz danej im od początku mocy.
Nie wolno stosować tortur, nawet gdyby mogło to przynieść informacje, które pomogą w chronieniu naszych domów. Torturować nie wolno żadnej istoty, nawet orków.
Na podstawie:
HoMe X, str. 419 [w:] Myths Transformed napisał/a:
Zanim jednak pojawiły się podejrzenia o tę nikczemność Morgotha, Mędrcy za Dawnych Dni zawsze nauczali, że orkowie nie zostali "stworzeni" przez Melkora, a zatem, że u swych początków nie byli źli. Być może było tak, że stali się niezdolni do przyjęcia przebaczenia (co najmniej Elfów i Ludzi), pozostali jednak poddani Prawu. Oznacza to, że choć z potrzeby, gdy służą jako palce ręki Morgotha, należy z nimi walczyć z najwyższą surowością, nie wolno zwalczać ich okrucieństwem i podstępem podobnym do tego, jaki ich charakteryzował. Jeńców nie wolno torturować, nawet gdyby mogło to przynieść informacje, które pomogą w chronieniu domów Elfów i Ludzi. Jeśli jacyś orkowie poddaliby się i prosiliby o litość, należy ich potraktować z miłosierdziem, nawet gdyby miało to być dla nas kosztowne*. Tak nauczali Mędrcy, choć w grozie Wojny nieczęsto brano to pod uwagę.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
nawet jeśli kto inny zrobiłby z niej wyraźnie lepszy użytek.
Cytat:
- Odezwijże się Noldorze. Tak czy nie? Czy mógłby ktokolwiek w świecie odmówić Yavannie? Czy światło Silmarilów nie wzięło początku z jej światła?
(...)
- Dobrowolnie tego nie uczynię! A jeżeli Valarowie przymuszą mnie, okaże się dowodnie, że są prawdziwymi braćmi Melkora!
Feanor wypowiedział te słowa w gniewie, ale rację miał mówiąc, że nikt mu nie może, jeśli respektuje prawa, zabrać Silmarili siłą. Zbytecznym chyba dodawać, że Valarowie, choć żałowali Drzew, nie przymusili go do niczego.
Dodam tu jeszcze jeden cytat:
VT 39, str. 26 napisał/a:
Istnieje jednak axan uniwersalne, że nikt nie będzie zabierał innemu, czy to bezpośrednio z użyciem siły, czy też pośrednio poprzez wyłudzenie tego, co tamtemu prawnie przynależy jako własność.
Rozszerzę zatem to prawo i sformułuję je tak:
Nie wolno zabierać innemu - czy to bezpośrednio z użyciem siły, czy też pośrednio poprzez wyłudzenie - tego, co tamtemu prawnie przynależy jako własność.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
- Co to jest niewolnik? - zapytał Túrin.
- Człowiek, który człowiekiem już nie jest, bo traktują go jak zwierzę. Jeść dostaje tyle tylko, by pozostał żywy, żyje dla nieustannego trudu, a trudzi się ze strachu przed cierpieniem i śmiercią.
WP II, str. 345 (Muza) - Faramir napisał/a:
pragnąłbym, żeby Minas Anor jak ongi jaśniała światłem, smukła i piękna, jak królowa wśród innych królowych, ale nie chciałbym, żeby była panią mnóstwa niewolników, nawet gdyby była łagodną panią dobrowolnych niewolników.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Noldo [Hísilómë]
Enneagram: 8w7 Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 213 Skąd: Aberdeen/ Lublin
Wysłany: 17-06-2007, 08:35
Należy zachowywać mir, a w przypadku jego złamania grozi ustanowiona kara.
Dzieci Hurina, str. 71 napisał/a:
Kto tu dziś rządzi? Prawo surowo karze za zranienie w tej sali królewskiego poddanego, a dla takich, co dobywają tu miecza, banicja to najłagodniejszy wyrok!"
Nie wolno wymierzyć samowolnie kary uwłaczającej czci elfa, bez uprzedniego osądzenia.
Dzieci Hurina, str. 72 napisał/a:
Ponadto za ciężkie przewinienie uważano samowolne wymierzenie elfowi hańbiącej kary bez oddania sprawy pod osąd innych.
Ostatnio zmieniony przez Galadhorn 17-06-2007, 08:44, w całości zmieniany 2 razy
Pomogła: 87 razy Dołączyła: 27 Gru 2006 Posty: 2083
Wysłany: 01-08-2007, 12:15
Należy szanować ojcowską władzę.
Silmarillion, str. 237 napisał/a:
Szanował bowiem prawa obowiązujące wśród ludzi i sądził, że źle postępuje ten, kto lekceważy ojcowską władzę, chyba że w ostateczności.
EDIT:
GalionPodczaszy napisał/a:
Związki kazirodcze są niedopuszczalne.
Dodam jeszcze cytaty:
Silmarillion, str. 179 napisał/a:
Maeglin nosił w sercu zadrę, coraz boleśniej raniącą i odbierającą mu wszelką radość: pokochał piękną Idril i pożądał jej, nie mając ani iskierki nadziei. Eldarowie nie zawierali związków małżeńskich z tak bliskimi krewnymi i żaden nawet o tym nigdy nie myślał.
Silmarillion, str. 179 napisał/a:
Miłość, którą żywił do ciotecznej siostry, wydawała jej się czymś dziwacznym i niezdrowym; tak samo osądzali zawsze to uczucie wszyscy Eldarowie, poczytując je za zatruty owoc Bratobójstwa.
Silmarillion, str. 351 napisał/a:
Lecz Pharazon poślubił ją wbrew jej woli, popełniając podwójny występek, gdyż prawa Númenoru zabraniały małżeństw między tak bliskimi krewnymi nawet w rodzinie królewskiej.
Układy ze złem są niedopuszczalne i uznawane za lekkomyślne
Niedokończone opowieści napisał/a:
Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem.
Najstarsze potomstwo ma pierwszeństwo do władzy
Cytat:
Czyn Fingona zasłynął szeroko i wszyscy Noldorowie wychwalali go, a nienawiść dzieląca rody Fingolfina i Fëanora przygasła. Maedhros bowiem prosił o przebaczenie winy, jaką było pozostawienie współplemieńców w Aramanie. Zrzekł się też roszczeń do zwierzchniej władzy królewskiej nad wszystkimi Noldorami mówiąc do Fingolfina:
- Nawet gdyby nas nie rozdzieliły dawne urazy, godność króla tobie by się słusznie należała, jako najstarszemu z potomków Finwëgo i najmądrzejszemu.
_________________ Krąg...
Nie tłumaczę na sindarin przez GG/PW!
Non timebo mala
Libera te ex inferis
Si Deus pro nobis, quis contra nos?
Czyż Manwe i Valarowie mieli na spiskowanie odpowiedzieć spiskowaniem, na zdradę fałszem, na kłamstwo kłamstwem? Czy, gdy Melkor naruszył ich prawa, mieli odmówić mu jego praw? Czyż można zwalczyć nienawiść nienawiścią? Nie, Manwe był mądrzejszy, a pozostając otwartym na Eru, działał zgodnie z Jego wolą, a to znaczy więcej niż mądrość.
_________________ SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
- Doprawdy? A co by się stało, jeśli wolno spytać?
ZWYKŁA KULA PLONĄCYCH GAZÓW ROZJAŚNIŁABY ŚWIAT.
-- Wiedźmikołaj
Ostatnio zmieniony przez Túrin Dagnir 15-04-2009, 14:39, w całości zmieniany 2 razy
Poszukiwanie kontaktu ze zmarłymi, poza uzasadnionymi wyjątkami, jest niedopuszczalne
Imć Tolkien w Prawach i Obyczajach... napisał/a:
Dlatego to poszukiwanie przez Żyjących kontaktu z Pozbawionymi Ciała jest nierozsądne i niebezpieczne, będąc przy tym czynem złym, słusznie zakazanym przez prawowitych Władających Ardą. Pozbawieni Domu mogą takiego kontaktu pragnąć, a szczególnie najnikczemniejsi z nich. Bowiem Pozbawieni Ciała, którzy błąkają się po świecie, to ci, co przynajmniej odrzuciwszy wejście do życia, pozostają w ubolewaniach i użalaniu się nad sobą. Niektórych przepełnia gorycz, smutek i zawiść. Niektórzy byli niewolnikami Władcy Ciemności i wciąż mu służą, choć jego już nie ma. Tacy nie wypowiedzą słów prawdy ni mądrości. Wzywanie ich jest głupotą. Próby podporządkowania ich sobie i uczynienia z nich sług swojej woli są niegodziwością. Od Morgotha pochodzą takie czyny, a nekromanci podobni są jego słudze Sauronowi.
_________________ Krąg...
Nie tłumaczę na sindarin przez GG/PW!
Non timebo mala
Libera te ex inferis
Si Deus pro nobis, quis contra nos?
Absolutnie zakazane jest (nawet w dobrej wierze) zmuszanie lub nakłanianie kogoś, by ten odsłonił przed nami swój umysł.
Myths Tranformed napisał/a:
Umysły są w stanie wystawiać się lub odsłaniać na inne umysły zależnie od woli [...].
Jest to zatem pokusa dla umysłów o wielkiej mocy, by rządzić wolą innych i słabszych umysłów, nakłaniając je lub zmuszając siłą do odsłonięcia się. Ale zmuszanie siłą lub nakłanianie do tego umysłu podstępem lub kłamstwem, nawet dla rzekomo "dobrych" celów (łącznie z dobrem osoby zdominowanej lub przekonanej) jest absolutnie zakazane. Zrobienie czegoś takiego jest zbrodnią i "dobro", które chce czynić osoba czyniąca tę zbrodnię szybko staje się skażone.
_________________ SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
- Doprawdy? A co by się stało, jeśli wolno spytać?
ZWYKŁA KULA PLONĄCYCH GAZÓW ROZJAŚNIŁABY ŚWIAT.
Enneagram: 1w2 Pomogła: 35 razy Wiek: 16 Dołączyła: 08 Mar 2009 Posty: 411 Skąd: Izabelin/Warszawa
Wysłany: 28-08-2009, 10:28
Śmierć i wyzwolenie z Okręgów Świata jest przeznaczeniem ludzi i powinna być przez nich przyjmowana jako dar.
Silmarillion napisał/a:
To prawda, że Valarowie nie wiedzą, jakie są zamysły Ilúvatara w waszej sprawie i nie objawił on wszystkiego, co ma się jeszcze stać. Lecz my wierzymy, że waszą prawdziwą ojczyzną nie jest ani ten ląd, ani Aman, ani żaden kraj objęty Okręgiem Świata. Wyrok, że ludzie muszą ze świata odchodzić, był początkowo uznawany za dar Ilúvatara. Stał się brzemieniem dopiero wtedy, gdy ludziom, przytłoczonym przez cień Morgotha, wydało się, że otaczają ich wielkie ciemności, i zaczęli się ich lękać.
Śmiertelnicy nie powinni na siłę trzymać się swego życia,lecz gdy przyjdzie ich czas, dobrowolnie odejść ze świata.
Silmarillion napisał/a:
Niektórzy, samowolni i pyszni, nie chcą się poddać, dopóki życie nie zostanie im gwałtem wydarte. (...) Nikt nie może się sprzeciwić woli Ilúvatara. Valarowie z wielką troską wzywają was, abyście nie odmawiali ufności losowi, do którego zostaliście powołani, gdyż inaczej zmieni się on w krępujące was pęta.
Władca Pierścieni napisał/a:
[Aragorn] Spytaj sama siebie, ukochana, czy chciałabyś, abym czekał, aż zwiędnę i bez sił, bez rozumu osunę się z mego wysokiego tronu. Nie, Gwiazdo moja, jestem ostatnim z Numenorejczyków, ostatnim królem Dawnych Dni; wymierzono mi miarę trzech pokoleń ludzi Śródziemia i dano mi prawo, bym sam wybrał godzinę odejścia. Pora zwrócić użyczony dar.
Silmarillion napisał/a:
Atanamir dotrwał do bardzo sędziwego wieku; czepiając się życia nawet wtedy, gdy nie dawało mu już żadnych radości; on pierwszy z Numenorejczyków wykazał taki upór i nie chciał odejść, mimo, że starość zaćmiła mu umysł i odebrała siły. Nie chciał też odstąpić władzy synowi, gdy ten osiągnął pełnię lat męskich.
_________________ Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum