Wysłany: 28-09-2009, 16:02 Między Mroczną Puszczą a Morzem Rhun...
Wspomniany w nazwie tematu obszar zarówno we Władcy Pierścieni jak i wszędzie indziej opisywany jest jako okazałe pustkowie - z jednym wyjątkiem.
Z Treason of Isengard wiemy, iż Tolkien dawniej widział to miejsce jako sporą wyżynę, z górami i wzgórzami tu i tam, a także rzeczkami z niej wypływającymi.
A więc:
Temat ma służyć przyjrzeniu się temu terenowi pod każdym względem. Na początek kilka pytań pomocniczych.
a) Jak sądzicie, czy Wyżyna* była zamieszkana? Dawniej miał się tam znajdować Dol Guldur - to raczej kiepsko świadczy o jej ew. domownikach.
b) Dlaczego Tolkien zrezygnował (najwyraźniej) z istnienia Wyżyny? Co mu szkodziło "zarysować" ten obszar? Może chciał, by był owiany większą tajemnicą?
c) Jakie Wyżyna mogła mieć znaczenie dla Ludów Śródziemia? Czy mogły tam powstać jakieś fortyfikacje (choć nie bardzo wiadomo, czyje)?
d) Ciekaw jestem bardzo, czy uważacie teraz, iż Wyżyna istniała, czy Tolkien zupełnie z niej zrezygnował. Zacytuję moje zdanie z artykułu wspomnianego wyżej.
Cytat:
Tolkien najwyraźniej zrezygnował z istnienia tej krainy, nie widzimy już jej bowiem na mapie z Władcy Pierścieni. Z drugiej strony tereny te pokazane są we wspomnianej książce jako zupełnie puste, nie opisane. Można się więc zastanawiać, co naprawdę tam się znajdowało, a pierwotna mapa jest w stanie dostarczyć na temat tego obszaru nieco informacji, choć nie ma pewności, czy są one na sto procent zgodne z zamysłem Tolkiena.
Zapraszam do dyskusji .
* Nazwa obszaru w wersji trial. Czekam na lepsze propozycje .
_________________ SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
- Doprawdy? A co by się stało, jeśli wolno spytać?
ZWYKŁA KULA PLONĄCYCH GAZÓW ROZJAŚNIŁABY ŚWIAT.
Wyżyna powiadasz? Ja bym tę krainę zaliczył do Rhovanionu i nazwałbym ją Wschodni Rhovanion. Rzeczywiście kraina ciekawa i to bardzo. Jakoś bardziej mi się prawdopodobne wydaje, że tam po przeniesieniu Dol Guldur do mrocznej Puszczym miał być Dorwinion, bo wszak winorośle najlepiej rosną na wyżynach, wiec najbardziej bym się ku temu skłaniał. Choć potem, kiedy Dorwinion został przeniesiony nad Morze Rhun może tam była rodzima kraina Vidugavi - przodka Rohirrimów, a że Eothedzi dosiadali koni, to Tolkien musiał zmienić koncepcję, bo konie od wyżyn preferują trawiaste stepy. I tak powstała biała plama, o której Tolkien przestał pisać gdyż brakło mu czasu (wszak ciągle jego myśli zaplatał Silmarillion). Kiedy dodatkowo okazało się, że kraina nie odegra żadnej znaczącej roli w legendarium, Tolkien tylko utwierdził się w swoim wcześniejszym zamyśle i przestał pisać o Wyżynie.
_________________ "My tylko decydujemy o tym jak wykorzystać dany nam czas"
Choć potem, kiedy Dorwinion został przeniesiony nad Morze Rhun może tam była rodzima kraina Vidugavi - przodka Rohirrimów, a że Eothedzi dosiadali koni, to Tolkien musiał zmienić koncepcję, bo konie od wyżyn preferują trawiaste stepy.
To bardzo ciekawa uwaga. Jednak ja dalej będę bronił tezy, iż ta kraina wciąż mogła istnieć w Legendarium . W jaki sposób? Ano taki:
Wiemy, iż lud Vidogavi zamieszkiwał tereny pomiędzy Mroczną Puszczą a Celduiną. Wydaje się zatem, iż było tam wciąż dużo miejsca i hodowla koni była możliwa. Spójrzcie na załącznik .
srodziemie_2.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 29,85 KB
_________________ SŁOŃCE BY NIE WZESZŁO.
- Doprawdy? A co by się stało, jeśli wolno spytać?
ZWYKŁA KULA PLONĄCYCH GAZÓW ROZJAŚNIŁABY ŚWIAT.
Zgoda, obszar którym władał Vidugavia leżał nieco na północ, ale...
Z Wikipedii
Cytat:
He called himself the King of Rhovanion, but was in fact only its mightiest prince. His realm was located between the eastern edge of Mirkwood and the river Celduin (in Westron, called the River Running).
Vidugavia był więc tylko potężnym księciem. Więc królestw mogło być wiele. Co za tym idzie obszar do zagospodarowania większy. Poza tym, gdy Rómendacil II poprosił go o pomoc w wyprawie przeciw Easterlingom Tolkien nic nie wspomina o tym, że "tam" coś było poza stepem. Wiec może leżało tam tylko jakieś mało znaczące księstwo/księstwa, które przyłaczyły się do Vidugavi uznając jego zwierzchność.
_________________ "My tylko decydujemy o tym jak wykorzystać dany nam czas"
Nortowie wzrośli liczebnie w okresie pokoju, uzyskanego dzięki Gondorowi. [...] nadano im rozległe tereny na drugim brzegu Anduiny, na południe od Wielkiego Zielonego Lasu, aby byli tarczą przed ludźmi ze wschodu. W przeszłości bowiem Easterlingowie atakowali zazwyczaj od strony równin ciągnących się między Wewnętrznym Morzem a Górami Popielnymi.
I dalej:
Cytat:
Tak więc Minalcar w roku 1248 poprowadził na wschód potężne wojsko i między Rhovanionem i Morzem Wewnętrznym rozbił znaczne siły Easterlingów, a następnie zniszczył ich obozy i osady na wschód od Morza.
Nortowie, lud, z którego wywodził się Vidugavia, dostali raczej tereny bardziej na południe od Lasu, bliżej Gór Popielnych. Z drugiego cytatu wynika, że na terenach na wschód od Lasu odbyła się bitwa i to dosyć duża, więc raczej było tam dużo miejsca, aby pomieścić dwie wielkie armie. I na pewno musiał być to pewnego rodzaju step i wolna przestrzeń, bo nie wyobrażam sobie, że toczyli oni bitwy (bitwę) pośród zatłoczonych wiosek tudzież innych tego typu rzeczy. No chyba, że coś tam było, ale odbyta wojna tak wyniszczyła kraj, że nie było tam po co wracać.
_________________ Alteri vivas oportet, si vis tibi vivere.
Musisz żyć dla innych, jeśli chcesz żyć z pożytkiem dla siebie.
Pomogła: 87 razy Dołączyła: 27 Gru 2006 Posty: 2083
Wysłany: 02-10-2009, 14:56
Jeśli już dokładnie chcemy opisać, co jest między Mroczną Puszczą a Morzem Rhun, to nie powinniśmy zapominać o Dorwinionie. Leży on mniej więcej po prawej stronie tej czarnej kropki z mapy w poście Túrina. Inna mapę z zaznaczonym Dorwinionem wrzucam w załącznik, pochodzi z Atlasu Śródziemia, strony 53.
Natomiast tereny pomiędzy Dorwinionem a Rhovanionem nie są opisane, niemniej musimy pamiętać, że napis na mapie nie dotyczy dokładnie obszaru położonego pod tym napisem. Tutaj możemy śmiało założyć, że Rhovanion jest większy niż napis. A tę nieco większą przestrzeń między Mroczną Puszczą a Rhun nazywamy Dzikimi Krajami. Tylko że tutaj z kolei nie wolno zapominać, że wielu tolkienowskich badaczy Dziką Krainę (ang. Wild) utożsamia z Rhovanionem właśnie. Wśród tych badaczy jest choćby Foster.
W Atlasie Śródziemia ten tajemniczy teren przedstawiono jako Wschodnie Krainy (Turambar) i leży pod Królestwem Rhovanion. Zaś w IV Erze należy do Odnowionego Królestwa Gondoru, sięgał aż za morze Rhûn . Myślę, że przodkowie Rohirrimów pochodzili z okolic dolnego Esgarothu, a nie z tamtąd. Tyle mogę powiedzieć. Pozdro
Głównie tyle, że to nazwisko podano w Atlasie Wynn Fonstad, na mapie Królestwa Dunedainów , strona 55.
Cytat:
Podczas swoich rządów pokonał w 550r. atakujących królestwo Easterlingów (którzy zabili w walce jego ojca) i znacznie rozszerzył granice państwa na wschodzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum